Sztuka Mitoraja przełamuje, przenika, rani, rozstraja, ale też daje ukojenie, jak arcydzieło Wieczna miłość. Rzeźbiąc ogromne tułowie, stopy, usta, zadawał podstawowe pytania: filozofii rodem z dialogów Platona, sobie, pięknu – pisze prof. Jerzy MIZIOŁEK