Jarosław Jakubowski to jeden z tych pisarzy, których rangę rozpoznaje się natychmiast — a mimo to wciąż zbyt rzadko się ją nazywa. Żywołapka, jego najnowsza i najbardziej monumentalna powieść, potwierdza dojrzałość warsztatową prozaika, który z równą swobodą operuje klasyczną narracją, monologiem wewnętrznym i ostrą obserwacją społeczno-polityczną, wpisując własne doświadczenie w szeroką tradycję polskiej „prozy gorącej” — dziś pisanej już w czasie zimnym.